Biżuteria

Aby diamenty zawsze lśniły. Złoto i srebro zachować muszą blask.

Dom

To moja twierdza, chluba i radość. To rodzinne gniazdko.

Kulinaria

Żyje by jeść zdrowo i smacznie. I kto by się chciał przy tym trudzić. To ma być przyjemność.

Odzież

Plamki plamy i inne zmory. Poprawki i magiczne sztuczki

Pielęgnowanie roślin

Prace w ogrodzie, na balkonie, w doniczce.

Home » Urządzanie

Domowe „smaczki”

, sobota, 1 Maj 2010 Bez komentarza

domKażdy chciałby mieszkać ładnie, ale nie każdemu udaje się to osiągnąć. Doskonałego rezultatu nie zagwarantują ani kosztowne sprzęty, ani ustawienie ich dokładnie według wzorów z pism zachodnich.

Nie wystarczy też przestrzegać podstawowych zasad barwnych i kompozycyjnych, choć niewątpliwie jest to bardzo ważne. Jednak tym, co stanowi o stylu wnętrza, jest nadanie mu indywidualnego, niepowtarzalnego charakteru.

Stare z nowym wciąż w modzie

Wiekowy sprzęt w otoczeniu zwykłych mebli z seryjnej produkcji to doskonały sposób na nadanie unikatowego charakteru przeciętnemu mieszkaniu w bloku. Urządzenie mieszkania w taki sposób nie jest bardzo kosztowne i pozwala w pełni wykorzystać funkcjonalność dzisiejszych urządzeń. Efekt opiera się tu na kontraście. Z jednej strony użyteczna prostota, a z drugiej wdzięk wypracowanego rękodzieła, które służyło niejednej osobie. Już ta świadomość daje sympatyczne poczucie więzi z historią – tym silniejsze, jeśli mebel lub jakiś drobiazg pochodzi od kogoś bliskiego lub jest pamiątką własnych przeżyć sprzed lat.

Pomimo wojennych zniszczeń prawie w każdej rodzinie coś się uchowało – a to krzesełko rzeźbione, a to skrzynia malowana albo przynajmniej żelazko na duszę lub moździerz. Bo nie chodzi wcale o bardzo wartościowe, a zatem i drogie antyki, na które stać nielicznych. To mogą być tylko sentymentalne starocie, jeśli nie rodzinne, to może wyszperane na strychu u sąsiadki.

Niezależnie od pochodzenia każdy stary przedmiot powinien być należycie doczyszczony, a jeśli trzeba – także naprawiony. Stary mebel można podrasować przez przemalowanie lub wyzłocenie drobnych fragmentów złotym flamastrem albo wyklejenie wewnątrz tkaniną bądź tapetą w staroświecki deseń. Zniszczone deski płycinowe szaf można zastąpić szybami i wówczas zamiast odzieży trzymać tam zastawę stołową i równo ułożone obrusy. Dobrze jest, gdy stare przedmioty służą nie tylko czczej ozdobie, lecz wciąż pełnia swe funkcje. Niech więc moździerze tłuką przyprawy do pierników, zegary odmierzają czas, a młynki mielą – jeden kawę, drugi pieprz, a jeszcze inny cukier kryształ na puder. Oczywiście trudno namawiać do prasowania żelazkiem na węgiel, choć już drewniane maglownice znajdują także dziś żarliwych zwolenników. Chodzi o to, by stary sprzęt pełnił sensownie jakieś zadanie. Dlatego w stareńkim żelazku można na przykład trzymać klucze do piwnicy lub do skrzynki na listy albo po otwarciu wieka wstawić tam pęk przyborów do pisania lub doniczkę z zieloną roślinką. Z kolei w starym kufrze podróżnym można przechowywać zapasową pościel dla gości lub niesezonową odzież.

Zwykle zaczyna się od jednego drobiazgu „z myszką”, ale rzadko na tym kończy. Bo kto raz polubi starocie, często potem potrafi wyszperać następne. I tak powstaje kolekcja. Nie zawsze są to wyłącznie przedmioty jednorodne, np. same młynki lub tylko lampy naftowe itp., częściej natomiast dość przypadkowa zbieranina, którą jednak zawsze lepiej zebrać w jedno miejsce dla spotęgowania efektu. I tak w kuchni można ustawić na półce obok siebie i młynek na korbkę, i moździerz, i foremkę do tłoczenia masła, i figurkę z porcelany, a pod spodem malowaną skrzynię na rzadko używane rzeczy. Albo cały wymieniony skarbiec drobiazgów zaprezentować na parapecie, a w oknie powiesić chustę malowaną w kwiaty. Pozostałe umeblowanie mogą stanowić zwykłe szafki kuchenne, stojące i wiszące, jakich pełno w sklepach i w mieszkaniach, a i tak to właśnie naszą kuchnię każdy zapamięta, bo dzięki nostalgicznym starociom zyska ona niepowtarzalny wdzięk i styl.

Podobnie w pokoju. Jeden stary mebel, np. komoda, pomiędzy prostymi sprzętami współczesnymi, obojętne – z drewna albo lakierowanymi na biało lub czarno, nie będzie miał konkurencji. Jasny czy ciemny, zostanie wyeksponowany w całej swej okazałości. Kontrast można wzmocnić, wyklejając bogato zdobioną tapetą w odcieniu złocistego beżu wszystkie ściany lub tylko fragment jednej z nich jako tło dla starego mebla.

Pośród koronek

Motywem przewodnim wnętrza, któremu chcemy nadać niepowtarzalny charakter, może być też coś innego, na przykład uwielbiane przez kobiety koronki. Stare, nowe, „z metra”, w kawałkach, w ścinkach – wystarczy pomysł, odrobina cierpliwości i można wyczarować wspaniałe dodatki, które całkowicie zmienią wygląd naszego mieszkania. Nie zniszczony fragment zużytej już firanki można rozpiąć pomiędzy dwoma skrzydłami skręcanego okna, dzięki czemu gwoździki nie będą widoczne. Najlepiej upinać wilgotną tkaninę, wówczas z pewnością nie obwiśnie żałośnie.

Urodziwe, lecz małe kawałki starych koronek oraz ścinki innych materiałów można też wykorzystać do uszycia dużej zasłony, np. z batystu rozszytego w rodzaj obrazka z koronkowym bukietem kwiatów i owadami o oczkach z guziczków i skrzydełkach z brokatu. Można też w gładką lnianą zasłonę wstawić tkane prosto jak wstążki koronkowe paski z gotowej pasmanterii w dobranym kolorze. Podobne wszyjemy w bieliznę pościelową, a wąskie, ząbkowane przybijemy do półek w spiżarni.

Posługując się koronkami, ozdobimy też obrusy, wykończając je falista pasmanterią wokół lub naszywając gipiurowa aplikację w celu ukrycia uporczywej plamy, której żaden proszek nie dał rady. Niewielkimi kawałkami koronek warto ozdobić także dekoracyjne poduszki i narzuty na tapczan w sypialni. Można z nich również wykonać obrazki do tego pomieszczenia, łącząc w jednej ramce koronki z fotografią prababci, zasuszoną różą itp. Koronki dobrze pasują do różnych stylów i wielu kolorów. Bardzo elegancko łączą się z beżami i bielą, które mają przecież tak wiele odcieni, ale także z soczystym pomarańczowym lub intensywnym niebieskim oraz wszelkimi pastelowymi.

Podobne rady


Sprawdź i oceń poradę:
0
Popularność: 2%

Skomentuj - wypowiedz się!

Musisz być zalogowany(a) aby komentować.

jestempaniadomu.pl on Facebook