obuwiePłócienne, trampki, tenisówki – myje się szczoteczką, maczaną w esencjonalnym roztworze mydła z dodatkiem amoniaku. Białe czyści się z dodatkiem wybielacza, a nawet – zwykłą sproszkowaną kredą, rozrobioną wodą na papkę, lub pastą do zębów. Papkę nakłada się szczoteczką do zębów na powierzchnię obuwia, lekko wciera i pozostawia do wyschnięcia.

Jeśli upierzesz płócienne buty w pralce automatycznej w temperaturze 30 – 40 stopni i wyłączając wirówkę, będą idealnie czyste. Suszy się zawieszone na sznurku lub drążku na balkonie, w otwartym oknie czy w kuchni, wypchane zwiniętymi gazetami, kilkakrotnie zmienianymi, kiedy będą wilgotne.

Ten drugi sposób prania zaoszczędza pracy i ma jeszcze jedną zaletę: pierze się nie tylko wierzch obuwia, ale i wnętrze. A jak wiemy, w gumowym obuwiu noga poci się i o czystość wkładki i wnętrza trzeba dbać specjalnie. Dlatego natychmiast po zdjęciu obuwia dobrze jest nasypać do wnętrza trochę soli lub kwasu bornego, a co pewien czas przetrzeć watką zmoczoną roztworem nadmanganianu potasu

Białe lniane buty znów będą wyglądały ładnie, jeśli je nasmarujesz papką z kredy szlamowanej zmieszanej z mlekiem. Zostaw papkę na butach, aż całkowicie zaschnie.