
Kupno maszynowego dywanu też stanowi dość duży wydatek, dlatego tym bardziej powinniśmy o niego dbać. Jeśli mamy cenne, puszyste dywany, dobrze jest pod nogi mebli przy-kleić gumowe ochraniacze.
Co tydzień należy cały dywan dokładnie odkurzyć elektroluksem, jednak to nie wystarcza, ponieważ zbiera się wówczas tylko warstwę kurzu z powierzchni. Dlatego co najmniej raz w miesiącu trzeba wytrzepać go na powietrzu.
Dywany, kilimy czy narzuty wieszamy prawą stroną do trzepaka, uprzednio wytartego z brudu. Trzepiemy trzepaczką miejsce przy miejscu, szczotką zbierając kurz.
Bardzo dobre rezultaty daje wytrzepanie dywanu na czystym, świeżym śniegu. Kładziemy dywan prawą stroną na śnieg i miejsce przy miejscu trzepiemy elastyczną trzepaczką, zmieniając kilkakrotnie położenie dywanu. Potem rozwieszamy go na trzepaku do przeschnięcia.
Czego dywany nie lubią
- zbyt ostrych szczotek, bardzo mocnego czyszczenia i drapania,
- wilgoci, zwłaszcza wody, która przenika aż do spodniej warstwy dywanu,
- gorącego płynu (kawa, mleko, herbata) wylanego na powierzchnię; powstają wówczas zacieki, wybrzuszenia i fałdy, które trudno usunąć.
Pod dywan, mniej więcej na 3-4 cm od brzegu, podkłada się papier gazetowy lub specjalne siatki (można kupić w IKEI), które zapobiegają przesuwaniu się dywanu na podłodze, a jednocześnie są pewną ochroną przed molami.
- Nie należy rozczesywać frędzli, gdyż przędza się rozkręci i szybko zniszczy.
- Ciemne dywany będą jak nowe po po posypaniu ich wyparzonymi i odciśniętymi listkami herbaty.
- Dywany, po odkurzeniu, można wyczyścić, rozsypując na nich kilka garści soli, którą następnie zmiatamy szczoteczką.
- Można też posypać dywan odciśniętą kiszoną kapustą, którą po jakimś czasie usuwamy.
- Do czyszczenia używa się także wody z amoniakiem ( łyżka amoniaku na litr wody)lub trocin wymieszanych z octem.