Recenzja energetyka: smak, trwałość i cena

Ostatnio testowałam nowy energetyk, którego smak początkowo wydawał mi się niecodzienny, ale po kilku szklankach całkiem mi smakował. Jednakże, po kilku tygodniach użytkowania, odkryłam pewien poważny mankament, który całkowicie zaważył na mojej ocenie.

Opakowanie i wydajność

Buteleczka syropu wystarcza na przygotowanie aż 12 litrów napoju. Dla mnie, to ilość wystarczająca na 3-4 tygodnie regularnego spożywania. To brzmi naprawdę ekonomicznie, prawda? Niestety, ta wydajna butelka przyniosła ze sobą pewien problem.

Problem z trwałością i osad

Po około dwóch tygodniach od otwarcia, na ściankach butelki i w samym napoju zaczął pojawiać się niepokojący osad. Wyglądało to jak karmelizacja płynu, albo jakiś dziwny osad. Nie jestem pewna, co to było, ale zdecydowanie zdyskwalifikowało to produkt z dalszego użycia. To poważna wada, która psuje całe wrażenie.

Działanie i kaloryczność

Jeśli chodzi o działanie, to energetyk spełnia swoje zadanie. Daje lekkie pobudzenie, porównywalne do innych napojów energetycznych na rynku. Nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków ubocznych, poza wspomnianym wcześniej osadem.

Warto również wspomnieć o jego kaloryczności. W 100 ml przygotowanego napoju znajduje się zaledwie 9 kcal, co jest niewątpliwie dużym plusem dla osób dbających o linię.

Dostępność

Produkt można nabyć online. Sprawdźcie sami, ale po moich doświadczeniach, uważam, że warto rozważyć zakup innych, bardziej trwałych energetyków.

Podsumowanie

  • Smak: przyjemny, choć niecodzienny
  • Wydajność: wysoka, aż 12 litrów z jednej butelki
  • Trwałość: znacznie krótsza niż deklarowana – pojawił się osad po ok. 2 tygodniach
  • Działanie: lekkie pobudzenie
  • Kaloryczność: niska (9 kcal/100ml)
  • Dostępność: online

Mimo niskiej kaloryczności i początkowo przyjemnego smaku, problem z osadem i trwałością sprawiają, że nie mogę polecić tego energetyka. Szkoda, bo potencjał był ogromny.

Zdjęcie butelki energetyka