
2. Poplamione tłuszczem Ze zmielonej i przesianej przez sito kredy i spirytusu denaturowanego robi się papkę i nakłada na splamione miejsce. Po wyschnięciu, proszek się usuwa, a jeśli plama nie ustąpiła, nakłada się papkę powtórnie. Na zakończenie wciera się pastę i poleruje.
3. Podniszczone i wyglądające nieświeżo Z jednego białka ije się gęstą pianę i miękką szmatką wciera w skórę torby czy plecaka. Kiedy plama całkowicie wyschnie – poleruje się wełnianą szmatką. Jeśli mamy do czynienia z czarną skórą, do piany dodajemy trochę popiołu z popielniczki. Jeśli czarna skóra jest glansowana, przecieramy przekrojoną na pół soczystą cebulą.
