
W kuchni można postawić na oknie głęboki talerz, nalać wody po wręby wgłębienia, wlać 1 łyżkę formaliny i wsypać 1 czubatą łyżkę cukru. Zabezpieczyć, aby do talerza nie dosięgało małe dziecko! W pokoju, w którym zebrało się dużo os, spryskać sufit „Sanitozolem”, zachowując s’rodki ostrożności, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. „Insektozol” i „Mrówkozol” stosuje się wyłącznie do opryskiwania futryn okien i drzwi balkonowych, aby stworzyć barierę, grodzącą osom drogę do wnętrza mieszkania.
Kiedy osa użądli, przyłożyć na bolące miejsce plasterek świeżej cebuli lub przekrajany ząbek czosnku. Tę samą zasadę stosujemy przy użądleniu przez pszczoły, po usunięciu żądła. Jest również w sprzedaży bardzo dobry preparat „Dexapolcort” (produkcji Polfy), który łagodzi skutki bolesnego użądlenia.
Aby uchronić owoce na drzewach przed osami, wiesza się na gałęziach plastikowe butelki w 1/4 napełnione słodką wodą. W mieszkaniu rozstawia się talerze jak muchom.
Jeśli uda nam się natrafić na gniazdo os, możemy je zniszczyć nalewając do wnętrza trochę wrzątku i natychmiast zalepiając otwór gliną, aby żadna osa z gniazda nie mogła się wydostać.