kosmetykaWypielęgnowane paznokcie są twoją wizytówką
i odzwierciedlają stan zdrowia. Nie musisz ich malować, żeby wyglądały ładnie, ale staranny manikiur jest z pewnością niezbędny.

Mocne i gładkie paznokcie wskazują na dobrą kondycję całego organizmu. Jeśli są matowe, porysowane, bardzo blade, sygnalizują brak minerałów i witamin, a także dolegliwości zdrowotne.

Wiele jest sposobów na piękne paznokcie. Ostatnio modny jest tak zwany manikiur biologiczny, wykonywany w większości gabinetów kosmetycznych. Od tradycyjnego różnią go przede wszystkim stosowane w trakcie zabiegu narzędzia: zamiast cążków manikiurzystka używa removerów, czyli preparatów zmiękczających, w formie żelu czy kremu. Po upływie kilku minut zmiękczony naskórek zostaje usunięty za pomocą specjalnego patyczka.

Robimy manikiur

Najpierw trzeba przygotować   miseczkę z ciepłą mydlaną wodą. Potem kolejno opiłować każdy paznokieć. Pamiętajmy, aby paznokcie opiłowywać zawsze w tym samym kierunku. Postępując w ten sposób zapobiegniemy  ich  rozdwajaniu  się. Kiedy już nadamy paznokciom właściwy  kształt,  moczymy ręce w mydlanym roztworze, aby zmiękczyć naskórek.

Po chwili można   już   usuwać skórki albo metodą manikiuru biologicznego,
albo  metodą  tradycyjną. Ten drugi sposób wychodzi już z użycia, ponieważ metalowe cążki mogą powodować urazy mechaniczne. Lepiej zastąpić je plastikowym lub drewnianym „kopytkiem”.

Po pozbyciu się skórek, nacieramy paznokcie preparatem o właściwościach odżywczych. Olejki pielęgnacyjne można już kupić w drogeriach. Również nacieranie sokiem z cytryny działa na paznokcie wzmacniająco.

Końcowym etapem manikiuru jest malowanie paznokci. Możemy je pociągnąć lakierem bezbarwnym albo kolorową emalią. Trzeba tylko    pamiętać, że barwa paznokci powinna harmonizować z kolorem szminki.

Lakier nakładamy dopiero wtedy, kiedy paznokcie są suche i oczywiście odtłuszczone.

Zawód manikiurzystki liczy sobie 5000 lat. Od wieków kobiety wykazywały bowiem dużą pomysłowość w zdobieniu paznokci. W dawnych Chinach do tego celu wykorzystywano złoto, a w starożytnych Indiach i Rzymie – sproszkowane liście henny.

Najpierw nanosimy lakier podkładowy, a dopiero po jego wyschnięciu wybrany lakier właściwy. Paznokcie malujemy w kierunku od nasady ku czubkowi. Jeśli ktoś ma dużą wprawę w malowaniu paznokci, może pokusić się o zrobienie manikiuru francuskiego.

Manikiur francuski

Najpierw malujemy paznokcie przezroczystym lakierem w odcieniu różu albo beżu. Końce  paznokci,  wystające poza opuszkę palca, pokrywamy natomiast białym lakierem lub specjalną białą kredką, którą zwilżamy przed użyciem. Dopiero następną warstewkę lakieru nakładamy na całą powierzchnię paznokcia.

Niezależnie jednak od rodzaju manikiuru zawsze trzeba dbać o estetyczny wygląd pomalowanych paznokci. Nie ma bowiem smutniejszego widoku niż paznokcie, z których zaczął już odpadać lakier.

Do piłowania paznokci i nadawania im pożądanego kształtu coraz częściej używa się nowoczesnych pilników mineralnych, np. piaskowych. Podczas piłowania mikroskopijne kryształki wypełniają nierówności paznokcia.

Paznokcie rosną przeciętnie około l mm tygodniowo. Na ich wzrost pewien wpływ wywierają hormony. Zauważono, że najmocniejsze paznokcie mają młode dziewczyny w okresie pokwitania, a także kobiety w ciąży. Latem paznokcie rosną szybciej niż zimą.

Tipsy

Nie każdej z nas natura dała mocne, zdrowe paznokcie. Właśnie dlatego wymyślono sposób na sztuczne przedłużanie paznokci. Moda na tipsy zrodziła się w latach 70. w Stanach Zjednoczonych i stamtąd przywędrowała do Europy.

Nowoczesne lakiery nie niszczą płytki paznokcia. Firmy kosmetyczne proponują specjalne lakiery ochronne do łamliwych paznokci, zawierające stabilne tworzywa sztuczne, wzmacniające grzbiet paznokcia. Istnieją również preparaty, których zadaniem jest uwolnienie „nałogowców” od zwyczaju obgryzania paznokci. Posmarowane takim preparatem paznokcie mają tak okropny smak, że sama myśl o obgryzaniu wydaje się koszmarem. I o to chodzi!

Dziś podobno 40 proc. Amerykanek używa tipsów. Nie każdy lubi tipsy i nie każdego, niestety, na nie stać, ponieważ przeprowadzane w wyspecjalizowanych studiach zabiegi są drogie i czasochłonne. Nie zwalniają również z późniejszych starań pielęgnacyjnych (konieczne jest uzupełnianie w miarę wzrostu paznokcia).

Tipsy, czyli sztuczne paznokcie, sporządzone ze specjalnej masy, przykleja się do odtłuszczonej w trakcie zabiegu płytki paznokcia i pokrywa tworzywem łączącym. Dopiero potem można pomalować wymodelowane wcześniej paznokcie na dowolny kolor. Cały zabieg trwa od 2 do 3 godzin i wymaga od przeprowadzającej go manikiurzystki zręczności i doświadczenia. Jeśli tipsy znudzą się nam, można je usunąć, ale wyłącznie u specjalisty. Można również zażyczyć sobie dodatkowych zdobień nakładanych na paznokcie. Do wyboru są rozmaite inkrustacje, począwszy od miniaturowych literek po maleńkie „brylanciki”.

Ładny wygląd paznokci możemy uzyskać, stosując specjalny lakier wypełniający, który wyrówna i wzmocni osłabioną płytkę paznokciową. Są również lakiery-kleje do sklejania uszkodzonych albo złamanych paznokci.