
Jeżeli użądli nas pszczoła lub osa, musimy delikatnie usunąć żądło (jeśli pozostanie w skórze) za pomocą igły lub szpilki, oczywiście opalonej wcześniej nad płomykiem zapałki czy zapalniczki. Następnie użądlone miejsce nacieramy rozkrojonym ząbkiem czosnku. Najlepiej ząbek czosnku zabrać ze sobą na wszelki wypadek. Po powrocie do domu robimy okład z surowych tartych ziemniaków. Jeśli potrzeba korzystamy z pomocy lekarza. Pamiętajmy, aby usuwając żądło nie spowodować przedostania zawartego w nim jadu do ciała; proponuje się też na miejsca użądlone robić okłady z liścia orzecha włoskiego, z nalewki lub odwaru kory dębu.